A może wybierzesz się rowerem po śniegu wokół Livigno? To nie żart!

W Livigno jest wiele atrakcji, które czekają na miłośników białego szaleństwa. Oprócz szalonej jazdy na nartach, można tutaj spróbować jeszcze wielu innych rzeczy. Zobacz!

Na szczególną uwagę zasługuje pewna nowość, mianowicie Fatbike, czyli jazda po zaśnieżonych szlakach na rowerze. Jest to pewna alternatywa, dla osób kochających górskie rajdy rowerowe. Z powodu dużych opadów śniegu nie możemy jeździć po ścieżkach, które czekają na nas w terenie, ale w Livigno jest przygotowana specjalna trasa rowerowa o długości dwudziestu kilometrów.

Źródło: http://fat-bike.com/ fot. Sven Haamer

Źródło: http://fat-bike.com/ fot. Sven Haamer

Oczywiście nie przemierzamy jej na zwykłych rowerach W tym celu niezbędne są specjalne rowery wyposażone w bardzo grube opony, tego typu sprzęt nazywa się Fatbike. Tego typu rowery są już na rynku od bardzo dawna, ale dopiero teraz co raz bardziej zyskują na popularności. Opony w tego typu sprzęcie mają nawet 5 cali szerokości. Są one montowane na szerokich obręczach. Rower jest masywny przez co zyskał taką nazwę. Sztywne widelce i amortyzacja zapewnia pełen komfort podczas jazdy. Dzięki specyficznej budowie można na nich jeździć po śniegu oraz po piasku. Co ciekawe, taki rower waży od 13 do 38 kilogramów, wszystko zależy od tego jakie części zostały przy nim użyte.

Taka wycieczka rowerowa po zaśnieżonym stoku z pewnością wymaga od nas ogromnej sprawności fizycznej. Jeśli nie wierzycie, to dla porównania spróbujcie się przejechać na rowerze po grząskim piachu w zimowym ubraniu. Chyba będzie ciężko, prawda? Także jeśli ktoś planuje taką przejażdżkę po górskich szlakach niech najpierw wzmocni siłę w mięśniach nóg. Inaczej będziecie pchać ciężki rower przez kilkanaście ładnych kilometrów.

Jeśli lubicie wyzwania i macie mocne nogi to może warto spróbować swoich sił w nowej dyscyplinie sportu? Takie przejażdżki w Livingo są organizowane z przewodnikiem. Jednorazowo w trasę mogą wyjechać z nim trzy osoby.

Co Ty na to?

Skomentuj ten post

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *